maslaw-wojeZa panowania Mieszka II Masław był jego zaufanym sługą i sprawował godność cześnika. Za wierną służbę i uznanie zasług oraz talentów otrzymał namiestnictwo Mazowsza. Po załamaniu się władzy centralnej opanował sytuację w powierzonej sobie dzielnicy, nie dopuścił do zamieszek, przyjmował uchodźców z ogarniętego pożogą kraju. Podczas jego rządów prowincja rozwijała się gospodarczo, rosła w siłę militarną i, jak można mniemać, rozwijała się kulturalnie - tu wszak znajdowali schronienie znający pismo zakonnicy uciekający przed pogromami w czasie reakcji pogańskiej. W sytuacji katastrofy państwa Masław stał się jedyną ostoją władzy, jedyną gwarancją bezpieczeństwa, zarówno społeczeństwa polskiego, jak i lenników jego dawnego królestwa. Był ze wszech miar utalentowanym człowiekiem i dobrym władcą. Jest też pierwszą znaną postacią historyczną związaną z Mazowszem, przeto właśnie jego wybraliśmy na swego patrona, chcąc przez nasz wybór przypomnieć tę wybitną postać z historii Mazowsza.

Mazowsze. Piasek, Wisła i las

Mazowsze moje. Płasko, daleko

Pod potokami szumiących gwiazd,

Pod sosen rzeką [...]

pisał‚ o Mazowszu Krzysztof Kamil Baczyński w najbardziej mrocznych latach okupacji, idąc śladem wielu innych polskich poetów, którzy w swojej twórczości znaleźli miejsce by poświęcić kilka wersów jednemu z najważniejszych obok Wielkopolski, Małopolski, Śląska, Pomorza i Podlasia regionów Polski jakim jest Ziemia Mazowiecka.

 

Kim jesteśmy? Przede wszystkim grupą pasjonatów, która chce działać i to w "słusznej" sprawie - na rzecz Mazowsza. A robimy to w różnych formach, poprzez rozmaite działania, realizując swoje zainteresowania i poruszając tematy, które wydają nam się ważne.

 

Poniżej kilka refleksji na temat misji naszego Stowarzyszenia:     

 

 "Istota ludzka ze swej natury jest skłonna do egoizmu, dbania w pierwszej kolejności o własne potrzeby, co w połączeniu  z indywidualizmem będącym charakterystyczną cechą nowoczesnych społeczeństw powoduje zanik działań grupowych, wspólnotowych.

alt
 

Wielkie odliczanie dobiega końca! Już w piątek, o godz. 18.00 w Warszawie meczem Polska – Grecja rozpoczną się mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Tym, którzy nie będą mogli obejrzeć tego spotkania na Stadionie Narodowym pozostają inne możliwości, aby poczuć “atmosferę wielkiego piłkarskiego święta”, jakby to określił Dariusz Szpakowski. U zbiegu ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej powstaje gigantyczna strefa kibica. Ponoć ma pomieścić sto tysięcy ludzi. Mecz można będzie obejrzeć też w kinie tudzież w pubie.

Warszawa na Euro 2012 już skorzystała, bo dzięki niej mamy Stadion Narodowy, czy też połączenie kolejowe lotniska z centrum, a kilka innych inwestycji ruszyło z kopyta. Czy turniej będzie sukcesem organizacyjnym, komercyjnym, wizerunkowym? Zobaczymy. A jakie szanse ma nasza reprezentacja? Czy możemy mieć nadzieję na medal? Poniżej szczegółowa analiza szans naszej kadry na sukces.

Rekon Dekon 0126 listopada (sob.) w Domu Spotkań z Historią, g. 15:00-16:30 w ramach cyklu Rekonstrukcja / Dekonstrukcja odbędzie się spotkanie wokół projektu "Tu było, tu stało. Znikająca architektura Warszawy po 1989 r." Spotkanie poprowadzi Patrycja Jastrzębska (historyczka sztuki, Stowarzyszenie MASŁAW), autorka i kuratorka projektu. Wśród gości: prof. Waldemar Baraniewski (Instytut Historii Sztuki UW), Natalia Bet (dziennikarka), Jarosław Zieliński (varsavianista) i Paweł Giergoń (historyk sztuki).


Świeża sprawa bezprawnego zniszczenia przez dewelopera gmachu koszar Huzarów Grodzieńskich przy ul. 29 Listopada mówi dużo o obecnej sytuacji zabytków w Warszawie. Zasadne wydaje się przy tej okazji pytanie czy wiedza o rosyjskich obiektach wojskowych, stojących wciąż w stolicy pomimo II wojny światowej, jest powszechna, czy raczej należy do garstki badaczy i pasjonatów.

Paweł Brudek